Wasze komentarze do informacji:
Irmina Nowotniak
2007-06-29 09:08:09
Cieszę się, że w Piasecznie powstał prywatny żłobek, ale chyba ceny są troszkę wygórowane. Opłata miesięczna 1200 zł. Za takie pieniądze można już wynająć nianię i jest do malutkiego dziecka dostępna non stop. W przypadku przedszkola to bym zrozumiała, bo dziecko inaczej rozwija się w przedszkolu z rówieśnikami, ale co do żłobka to trochę za wysoka cena i chyba poszukam niani.
Dawid
2007-06-29 10:33:12
Nareszcie powstał prywatny żłobek w Piasecznie. Muszę przejść się na dzień otwarty i zobaczę jak wygląda ten żłobek, bo na stronie nie mają zdjęć. Dzięki za informację o żłobku. Pozdrawiam
Janus
2007-06-30 10:57:39
1200 to wygórowana oplata?! Nianie w Piasecznie biorą 1600 zł, do tego trzeba oddać na paliwo i kupować jedzonko dla maluszka, W/g mnie 1200 zł wraz z wyżywieniem jest OK
misi_28
2007-07-01 20:13:07
Zgadzam sie z przedmowca, nasza niania "zażądała" aż 1500 zł, z czego za "firmowy" samochód chciała 300 zł za benzynę :/ oszaleć można, dlatego zastanawiam sie nad zmiana opieki na żłobek - bezpiecznie, w jednym miejscu, a z tego co przeczytałam na stronce bebilandu to oferują monitoring. pozdrawiam wszystkie mamusie!
Jolka
2007-07-03 14:30:26
Nareszcie pojawił się Prywatny Żłobek w Piasecznie! Super!
Bebiland
2007-07-03 21:17:43
Ważnymi
informacjami przydatnymi dla Rodziców będzie z pewnościa fakt, iż
jako jedna z nielicznych placówek tego typu posiadamy monitoring
przez internet, dzieki czemu Rodzice mogą w każdej chwili
skontrolować co robi jego Pociecha oraz my. Ponadto jako jedyny
żłobek zapewniamy opiekę jednej opiekunki nad zaledwie 3 Dzieci.
Pozdrawiam
Marcin Borkowski
2007-07-04 11:17:43
Dziękuję za uzupełnienie informacji o monitoringu w żłobku przez internet. Faktycznie taki monitoring kosztuje. Jedna opiekunka zajmuje się 3 dzieci. Tak więc im będzie więcej dzieci, tym więcej osób będzie musiało być zatrudnionych w żłobku. Więcej osób, to także wynagrodzenie pracowników, którzy zapewne chcą godziwie zarabiać. Wszystko wpływa na wysokość opłaty. Oczywiście każdy chciałby płacić jak najmniej, jednak każda kobieta i mężczyzna wie ile jest "pracy" i jak duża odpowiedzialność przy malutkich dzieciach...
Karolina
2007-07-05 12:31:14
Dzieci chodzące do żłobka jeszcze nie są na tyle samodzielne i trzeba się nimi cały czas zajmować. Stąd zapewne ceny są wyższe niż w przedszkolach, gdzie dzieci są bardziej samodzielne. Żłobki są pomocne, jednak sama wolę zatrudnić nianię, która zajmuje się tylko i wyłącznie moim dzieckiem.
Kacha
2007-07-09 14:13:28
Wielkie dzięki za informację o nowym prywatnym żłobku w Piasecznie. Pozdrawiam
Ola
2007-07-11 12:01:26
Niania mojego dziecka zażądała ostatnio podwyżki z 1800 zł na 2000zł... W Piasecznie i okolicach 1600 za dobra nianie to najniższa cena jaka znalazłam. 1200 złotych za żłobek w Piasecznie, z możliwością oglądania swojego dziecka cały czas na komputerze w pracy to bardzo mało. Byłam na dniu otwartym i postanowiliśmy, że naszego Kacperka oddamy do Bebilandu od 1 sierpnia :) Bo ni widu ni słychu o skróceniu naszych godzin pracy... Więc na niani byśmy zbankrutowali ;)
Mirek
2007-07-12 16:45:06
Polecam wszystkim Klub Maluszka Bebiland!
Marta
2007-07-19 10:11:23
Przydatna informacja o nowym żłobku w Piasecznie. Dziękuję.
Wlodek
2007-07-20 11:10:15
Trochę sie nas zebrało :)
Teresa
2007-07-25 20:50:44
Polecam ten prywatny żłobek w Piasecznie!
Łukasz
2007-07-28 22:56:19
Na razie słyszałem same miłe słowa i opinie o tym prywatnym żłobku w Piasecznie. To dopiero nowy żłobki i mam nadzieję, że za jakiś czas zaczną pojawiać się tutaj subiektywne opinie rodziców, którzy korzystają z tego żłobka. Pozdrawiam wszystkich rodziców dzieci w wieku żłobka :)
Iza
2007-08-04 00:25:36
Bardzo długo szukałam wśród znajomych informacji o jakimś żłobku w Piasecznie. Niestety bez powodzenia. Dopiero w tym serwisie udało mi się znaleźć coś konkretnego. Dziękuję. Planuję w tygodniu skontaktować się z tym żłobkiem w Piasecznie i mam nadzieję, że znajdzie się miejsce dla mojego synka.
Łukasz
2007-08-13 00:06:03
Polecam żłobek Bebiland w Piasecznie!
Barbara
2007-08-23 21:21:58
Wysłałam swoje dziecko do prywatnego żłobka Bebiland i jestem bardzo zadowolona z opieki nad dzieckiem. Polecam!
Kasia
2008-01-13 22:01:52
Ja spróbowałam opieki oferowanej przez Bebiland, na własnym dziecku. I odradzam. Chaos, prezentowany plan dnia to fikcja, brak przestrzegania zasad higieny, nie stosowanie się do zaleceń żywieniowych dla dziecka, nieumiejętność postępowania z dzieckiem, gdy coś jest nie tak (przytulenie jest receptą na wszystko), przejaskrawiony sposób wychowywania bezstresowego, rotacja kadry. Dla mnie to była porażka. Trafiłam z dzieckiem do innego żłobka i okazało się że to czego oczekiwałam w Bebilandzie a co nie zostało spełnione, w nowym żłobku da się to zrobić: uczy, bawi, wychowuje - prawdziwa pomoc dla rodziców.
Koleta
2008-02-20 17:57:39
...mnie i męża na 1200 miesięcznie nie stać, a tyle kosztuje każdy z 3 prywatnych żłobków.... czy ktoś coś wie o żłobku na Chyliczkowskiej?? bardzo proszę o informacje i opinie!!
Agnieszka
2008-03-21 15:57:46
Zapisałam moje dziecko do żłobka Bebiland. Stanowczo odradzam. Brak jakiegokolwiek przygotowania w prowadzeniu placówki dla najmłodszych. Oferta - to czcze obietnice. Brak warunków, brak higieny. Ta placówka nie spełnia podstawowych potrzeb dziecka. Właściciele stawiają na ilość , nie jakość. Ponad to, oszukują rodziców, twierdząc, że w placówka odwiedzana jest przez pielęgniarkę. Nigdy tej - tam nikt nie widział. Dzieci śpią na przemian we wszystkich łóżeczkach. Nie mają możliwości umycia raczek ani ząbków. Wyciera się im rączki chusteczkami. Na placu zabaw przechadzają się koty, załatwiające swe potrzeby fizjologiczne do piaskownicy. Ta placówka ani nie bawi, ani nie uczy ani nie wychowuje. Brak jakiejkolwiek komunikacji właścicieli żłobka z rodzicami. Mam wrażenie, że dziecko jest tam najmniej ważne. Zanim się zdecydujecie na ten żłobek, zobaczcie inne, porównajcie - zrozumiecie. Stanowczo odradzam!!!
Ewelina
2008-04-04 10:35:53
Tak sobie obserwuję i się zastanawiam - tyle pozytywnych opinii na temat tego żłobka i tu i w internecie ogólnie a co jakiś czas mega negatyw. Zobaczyłam inne żłobki - i albo mi się wydaje i to przypadek albo każda z wystawionych negatywnych opinii pokrywa się z powstaniem kolejnego żłobka w Piasecznie... nie dziwne? Ja osobiście nie wierzę w takie zbiegi okoliczności, ale mogę się mylić. Dodam, że jestem w temacie, bo aktualnie szukam właśnie żłobka dla swojego synka, ale to najmniej ważne.
Kacper
2008-04-04 10:44:31
Według mnie te mega negatywne opinie to zasługa nieczystej konkurencji ze strony innych żłobków. W Piasecznie powstał właśnie nowy żłobek Brzdąc i mogą robić wszystko, aby zniechęcić ludzi do Bebiland. Ludzie zaczną szukać alternatywy i trafią do żłobka Brzdąc. Działania konkurencji są perfidne.
Anna
2008-04-08 14:16:17
Szanowna Pani Ewelino i Panie Kacprze... moje dziecko uczęszczało do Bebilandu przez ostatnie kilka miesięcy. Faktem jest, że przepisałam je do Brzdaca, ale nikt mnie nigdy nie namawiał do tego, nie przekupywał. Nie sugerowałam się także opiniami innych. W Brzdącu płacę 50 zł więcej, mam dalej, jeżeli chodzi o dojazd, ale to, co otrzymuję w zamian jest warte tych pieniędzy, czasu i kilku km dziennie więcej. Ponad to w ostatnim czasie, prawie wszystkie dzieci uczęszczające do Bebilandu trafiły do Brzdąca. Przypadek? Nie! Otóż moje doświadczenie w placówką Bebilandu jeszcze długo będzie budziło niesmak.
Przede wszystkim rażące uchybienia w zapewnieniu bezpieczeństwa najmłodszych: brak dostępu do telefonu, który właścicielka zamykała w biurze. Brak dostępu do apteczki (także w biurze). A biuro? Najczęściej zamknięte! Ponad to, łączenie grup: najmłodszej i starszej... Efekt? Kilkanaścioro dzieci na może 30 m2, jedno na drugim. Płacz, jazgot, chaos. Dodać należy, ze jak znajdowały się tam maluszki w wieku adaptacyjnym (nowi mali uczestnicy) dwie opiekunki nawet przy najlepszych chęciach nie byłyby w stanie sobie poradzić. Właścicielka na uwagi o tym, twierdziła inaczej. Brak jakichkolwiek warunków do nauki podstawowych nawyków higieny. Mała obskurna łazienka na parterze, z umywalką i ubikacją - ale dla dorosłych. Po wejściu do placówki - bezpośrednio drzwi do pokoju zabaw i sypialni. efekt? Ciągłe przeciągi i narażone na nie maluchy wędrujące, rozgrzane po spaniu do pokoju zabaw. Po zwróceniu uwagi na tę sytuację, obiecano natychmiastową interwencję - niestety na tych obiecankach się skończyło. Mimo zapewnień, deklaracji i warunków umowy - nikt nie widział w placówce pielęgniarki. Rzekomo przychodziła 2 razy w tygodniu. Niestety, nawet personel jej nie widział. Żadnemu z rodziców nie udało się otrzymać choćby jej nazwiska. Żadnej dokumentacji medycznej. Nie znalazły potwierdzenia w praktyce obietnice właścicielki, że każde dziecko ma swoje łóżeczko i pościel - dzieci kładziono tam, gdzie akurat było wolne miejsce....
Również żadnych spotkań z rodzicami, żadnych rozmów. Tylko kartki wkładane w półki przypisane poszczególnym maluchom. Co na nich było? Nakazy i zakazy. Zmiany dogodne dla właściciela. O nas, rodzicach nikt nie pomyślał. Nikt nie raczył nawet zapytać o opinie, potrzeby czy zmiany… Jak chciałam się czegoś więcej dowiedzieć o postępach mojego dziecka, musiałam pytać opiekunek, o ile te jeszcze były na tej zmianie. Na podwórku piaskownica i kilka kotów notorycznie załatwiających swoje potrzeby do piasku, w którym potem bawiły się dzieci. Takich sytuacji mogłabym wymienić jeszcze kilka, ale nie warto. Można to zakończyć krótko: brak minimalnej wiedzy o dzieciach, ich zachowaniu i potrzebach, brak kompetencji, brak profesjonalizmu...
Szanowni Państwo polecam maraton po obu placówkach. Informację o Brzdącu uzyskałam z powieszonego w Piasecznie plakatu. Umówiłam się na rozmowę, pojechałam. Co zobaczyłam? Nowy lokal. Cztery przestronne, kolorowe sale. Do każdej sali przydzielona jest duża łazienka z malutkimi sanitariatami. Moje dziecko otrzymało swój kubek, pastę i szczoteczkę do zębów. Także nocniczek, łóżeczko, materacyk, kocyk i podusię. Wszystko na wyłączność. Podpisane. Śliczne, nowe a co najważniejsze, edukacyjne zabawki bardzo dobrej firmy, której nie wymienię, ze względu na kryptoreklamę. Urządzenia do terapii dla najmłodszych... Tak, moje dziecko uczy się tam zmysłu równowagi, ponad to poznaje świat przez zabawę, a ja razem z nim. Jak tylko mam czas przysiadam i przyglądam się tym zabawom. Pani Małgosia - właścicielka to osoba z ogromnym doświadczeniem, pielęgniarka, terapeuta, pedagog... Każdego dnia wita mnie uśmiechnięta. Codziennie otrzymuje wyczerpująca dawkę informacji o samopoczuciu, czy poczynaniach mojej Kruszynki. Zawsze jest czas na rozmowę. Żłobek Brzdąc posiada też swoją kuchnię. Każdego dnia są w stanie dopasować dietę, do potrzeb maluchów. Do dziecka podchodzi się tam indywidualnie. Moje dziecko już badał lekarz. Otrzymałam opinię o badaniu i wytyczne o prowadzeniu dalszej terapii. Każdego dnia widzę jak moja Kruszyna poznaje świat. Zna już podstawowe zwierzaki. Umie je nazwać. Pokazuje na rysunkach, w książeczkach, bajkach. Posiadło nawyk mycia rączek po posiłku, walczymy teraz z myciem ząbków. Mam wsparcie. W Brzdącu. W poprzedniej placówce nawet słowem nikt o tym nie wspomniał. Rozwija się doskonale. Widzę postępy, ale poznaje również przyczyny wszystkich niepokojących zachowań. W Bebilandzie "ratunkiem" na płacz było przytulenie. To wszystko. Nikt nie dociekał istoty problemu.
Nie jestem stronnicza, jestem obiektywna. Wiem czego oczekuje i tego wymagam. W Bebilandzie, nie otrzymałam nawet namiastki tego, co powinnam, bo najważniejsze zawsze powinno być dziecko... tam nie było… Z czystym sumieniem odradzam Bebiland. Nie oddawajcie swoich dzieci pod opiekę ludziom, którzy nie mają wyobraźni. Ona jest niezbędna…. Bezpieczeństwo naszych pociech to bezcenna wartość, czasami nie do odzyskania...
Dodaj komentarz:
Komentarz pojawi się dopiero po naszym zaakceptowaniu!