Dyskusje nad wyglądem rynku miejskiego w Piasecznie
Piaseczno, dn. 2007-03-27
W gazecie Nad Wisłą możemy przeczytać, że w bólach rodzi się kształt piaseczyńskiego rynku. Mimo że konkurs na koncepcję zagospodarowania głównego placu w Piasecznie rozstrzygnięto 2,5 roku temu, nadal nie do końca wiadomo, jaki Plac Piłsudskiego będziemy oglądali po jego przebudowie. Daniel Putkiewicz z Biura Promocji o Informacji Gminy Piaseczno informuje, że prace trwają dość długo, ponieważ gmina chce mieć obiekt, który wpłynie na rewitalizację całego centrum miasta Piaseczno.
O projekt techniczny tworzony przez Kolprojekt spierają się obecnie architekci ze specjalistami od komunikacji. Generalnie przestrzeń między ulicą Sierakowskiego, a kościołem Świętej Anny będzie stanowiła jedną płytę pokrytą szlachetną kostką brukową (w kolorze żółtym przechodzącym w beż), podzieloną na duże kwadraty czarnym rastrem, (czyli czarnym brukiem).
Ulica Kościuszki ma być wydzielona pięciocentymetrowym krawężnikiem oraz prawdopodobnie klombami. Wjeżdżając na rynek w Piasecznie, kierowcy będą musieli zdjąć nogę z pedału gazu, do czego przymusi ich wygodny, bo szeroki próg. Na placu piesi muszą czuć się dobrze i bezpiecznie.
Na środku rynku przewidziano fontannę. Nowością będzie brak zorganizowanego parkingu przy Kościele, otwartym podczas pogrzebów, ślubów. Drzewa i krzewy po uporządkowaniu przetrwają na placu tylko wzdłuż ulicy Sierakowskiego. Na pewno nie zabraknie ławek i innych elementów małej architektury.
Na przebudowę Placu Piłsudskiego w Piasecznie jeszcze poczekamy. Szybciej doczekamy się krzyża papieskiego u zbiegu ulicy Kościuszki i Jana Pawła II. Ma być on gotowy w najbliższych tygodniach.
Fragmenty informacji Piotra Chmielewskiego, pochodzą z gazety podwarszawskiej Nad Wisłą (numer 6 z 22 marca 2007 roku).