Anka z Piaseczna
2008-07-11 21:04:52
Gazeta Nad Wisłą napisała na ten temat artykuł: 1 lipca PPKS Piaseczno zostało wchłonięte przez warszawski PPKS. O przejęciu jednego państwowego przedsiębiorstwa przez drugie zdecydował wojewoda mazowiecki. Lokalni przewoźnicy – PPKS Piaseczno i Nowy Dwór Mazowiecki – weszły w skład potentata, który realizuje najwięcej w kraju połączeń dalekobieżnych. Po połączeniu PPKS Warszawa dysponuje 150 autobusami i 450 pracownikami. – Celem scalenia przedsiębiorstw jest z jednej strony wzmocnienie finansowe przewoźników z Piaseczna i Nowego Dworu, a z drugiej, zapewnienie możliwości dalszego rozwoju będącego w bardzo dobrej kondycji finansowej przedsiębiorstwa warszawskiego. PPKS w Piasecznie ma potencjał rozwojowy, ale znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Bez wsparcia zewnętrznego jego dalsze funkcjonowanie było zagrożone – mówi Piotr Grzegorczyk, dyrektor PPKS Warszawa.
PPKS Piaseczno w zeszłym roku odnotowało 0,5 mln zł zysku, ale tylko dlatego, że sprzedało nieruchomości. Na przewozach straciło, tak jak większość lokalnych firm autobusowych w Polsce. Co na zmianach zyskają pasażerowie z powiatu piaseczyńskiego? Dyrektor Grzegorczyk zapewnia „NW”, że mieszkańcy z naszego terenu pierwsi odczują pozytywne efekty połączenia PKS-ów. Jeszcze w tym roku firma zamierza kupić kilkanaście mniejszych autobusów, zarówno nowych, jak i używanych. Niebawem wyspecjalizowana firma ma zbadać w terenie potrzeby komunikacyjne mieszkańców powiatu, aby optymalnie dostosować kursy. Niedługo też będzie można kupić bilet miesięczny u kierowców.
Odpowiadając na nasze pytanie, Piotr Grzegorczyk zdradza również, że na terenie powiatu piaseczyńskiego zostanie zwiększona liczba kontroli rewizorskich, aby wykluczyć patologię polegającą na niewydawaniu przez kierowców biletu mimo pobranej od pasażera opłaty. Dotychczasowy dyrektor PPKS Piaseczno Bogdan Bator został zastępcą Grzegorczyka. Wraz z nim do stolicy przeniosła się administracja piaseczyńskiego przedsiębiorstwa. Dlatego obecnie skargi i uwagi należy kierować do PPKS Warszawa (Aleje Jerozolimskie 144). Zdaniem starosty piaseczyńskiego Jana Dąbka przejęcie lokalnego PPKS przez warszawskie przedsiębiorstwo nie wróży dobrze komunikacji w powiecie. – Z Warszawy spółka będzie patrzyła na nasz teren inaczej. Mam obawy, czy firma nie ograniczy się wyłącznie do jazdy na liniach zyskownych. Około dwóch lata temu chcieliśmy przekształcić piaseczyński PPKS w samorządową spółkę gmin i powiatu, co byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem dla naszych mieszkańców. Ale usłyszałem od wojewody: „Nie”, ponieważ zapadły już decyzje o połączeniu PPKS-ów – mówi.