Piaseczno, dn. 2007-04-21
Podczas ostatniej sesji rady miejskiej podjęto uchwałę w sprawie zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarządzenia zastępczego wojewody - stwierdzającego wygaśnięcie mandatu burmistrza. Józef Zalewski kilka dni wcześniej decyzję wojewody zaskarżył do Sądu Okręgowego. Czy
Piaseczno czekają nowe
wybory na burmistrza? Radni opozycyjni są o tym przekonani, zwolennicy Zalewskiego żyją cichą nadzieją, że burmistrza uda się wybronić.
Wojewoda wydal zarządzenie zastępcze, stwierdzając wygaśnięcie mandatu burmistrza Piaseczna, w związku z warunkowym umorzeniem sprawy sądowej. Ordynacja wyborcza mówi, iż warunkowe umorzenie skutkuje utratą prawa wybieralności, bez którego nie można ani startować na urząd burmistrza, ani dalej pełnić mandatu.
Z zarządzeniem wojewody nie można się zgodzić - radny Józef Wierzchowski odczytał podczas sesji uzasadnienie do projektu uchwały. Podkreślono w nim, że według zapisów Konstytucji utrata prawa wybieralności następuje wyłącznie wskutek prawomocnego wyroku sądowego, dotyczącego ubezwłasnowolnienia, pozbawienia praw publicznych albo praw wyborczych. Warunkowe umorzenie postępowania karnego (tak jak w przypadku burmistrza Zalewskiego - red.) nie powoduje utraty prawa wybieralności i nie może prowadzić do wygaśnięcia mandatu - stwierdzono w uzasadnieniu do projektu uchwały.
Radni pod koniec lutego zapis w ordynacji wyborczej zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego, podczas ostatniej sesji większość rady konsekwentnie podtrzymała swój pogląd, głosując za zaskarżeniem decyzji wojewody do WSA. - Ustawa określa, że burmistrz ma możliwość w ciągu siedmiu dni odwołania się do Sądu Okręgowego. Skoro tak zrobił to uważam, że nie ma potrzeby by w tej samej sprawie dodatkowo angażować jeszcze Wojewódzki Sąd Administracyjny - uważa Mariusz Słowik, jednej z radnych, który nie głosował za podjęciem uchwały. - To Sąd Okręgowy rozstrzygnie sprawę -a jeśli uzna to za konieczne, to zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego.
Radni związani z burmistrzem po cichu liczą, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zawiesi postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny. Od czasu warunkowego umorzenia sprawy burmistrza na okres jednego roku, minęło już prawie cztery miesiące. Jeśli sprawa przeciągnie się kolejne osiem miesięcy może się okazać, że wyrok sądu nie będzie już pociągał za sobą żadnych konsekwencji. Całkowicie odmienne spojrzenie na sprawę mają radni opozycyjni. - Skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego z góry skazane jest na niepowodzenie - twierdzi radny Krzysztof Tarchalski. - Rada miejska nie jest stroną, dlatego trybunał w ogóle nie będzie chciał się to sprawą zajmować.
źródło artykułu: Kurier Południowy (nr 15 194/2007)
Poprzednie informacje powiązane tematycznie w naszym serwisie:
Burmistrz Piaseczna Józef Zalewski musi odejść (2007-02-24),
Piaseczyńscy radni bronią burmistrza (2007-03-20),
Burmistrz Piaseczna Józef Zalewski stracił mandat (2007-04-04).