Wasze komentarze do informacji:
Adam z Piaseczna
2008-07-05 18:43:28
Wczoraj były bardzo złe warunki na drodze: mokro i ślisko. Według tego, co powiedziała pasażerka autobusu, doszło do tego zagadania kierowcy podczas jazdy i mamy to co można obejrzeć na reportażu. Powinien być zakaz rozmowy z kierowcą podczas jazdy, szczególnie przy słabej widoczności i złych warunkach na drodze.
Niezadowolony
2008-07-06 19:12:54
MI nie podoba się to że PAN MARIUSZ KUJASZEWSKI filmuje twarze poszkodowanych w wypadkach. Niech kręci pojazdy albo postacie.
Rob
2008-07-06 23:59:24
Z tego co widziałem i pamiętam to w żadnym z poprzednich wypadków było tak kadrowane żeby nie było widać twarzy, a postać, a jeśli chodzi o ostatni wypadek to filmując tłum wszystko zmienia postać rzeczy. Pozdrawiam.
informator
2008-07-07 11:22:42
informuję i poprawiam... nie ma takiej miejscowości jak Stefanów, Stefanów jest częścią Żabieńca ;] proponuję poprawić błąd.
Ivan
2008-07-07 12:50:06
Informatorze, to zgłoś do PKS Grójec, że też mają źle napisane na swojej stronie, bo mają Stefanów:
www.pksgrojec.pl/rozklad_new/tpo_5126938.html
informator
2008-07-07 21:59:48
Jeżeli przystanek nazywa się Stefanów automatycznie nie oznacza to, że jest taka miejscowość, kiedyś była...
Alina
2008-07-11 10:54:12
Wypadek w Stefanowie to porażka PKS Grójec i kierowców zatrzymujących się na żądanie!
Wojtal
2008-07-11 12:26:32
Jechałem tym autobusem. Jestem na tym filmiku. I chciałbym napisać, że ta pani co udziela wywiadu mówi bzdury! Kierowca nie dostosował prędkości do warunków jazdy. A nie został zagadany. Pamiętam, że przed Żabieńcem zaczął bardzo szybko jechać. Przypuszczam, że najprawdopodobniej światła na przejściu się zmieniły i kierowca zaczął gwałtownie hamować. Lub ktoś stal na przystanku i za późno tego kogoś zauważył. Także najprawdopodobniej przyczyna wpadnięcia w poślizg były złe hamulce, które łapały mocniej na jedno kolo. Z tego co sobie przypominam to przy kierowcy nie stal żaden człowiek i nie kazał mu się na siłę zatrzymywać. Moim zdaniem ewidentna wina kierowcy. Przez ten wypadek przeleżałem w szpitalu 5 dni i 3 szramy szyte na czole do końca życia + 1 na łokciu.
Adam z Piaseczna
2008-07-11 20:59:05
Na łamach Kuriera Południowego pojawił się na ten temat artykuł i wypowiedzi osób biorących udział w wypadku: - Nie wiedziałam co się stało, poczułam wstrząs i instynktownie mocno złapałam się poręczy. Wtedy nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, że autobus niemal okręcił się wokół własnej osi zanim runął na bok. Usłyszałam krzyk innych pasażerów i myślałam, że to już koniec, że doszło do jakiegoś strasznego zderzenia i już nie wyjdziemy żywi z tego autobusu. - opowiada jedna z pasażerek.
- Gdy minęliśmy Piaseczno do kierowcy ktoś podszedł i poprosił, by zatrzymał się na przystanku w Stefanowie - opowiada mężczyzna. - Kierowca chyba zorientował się, że właśnie przejechał przystanek i chciał się gwałtownie zatrzymać. Poczułem mocne szarpnięcie, złapałem się foteli. Autobus zarzuciło na pobocze i runął na bok. Usłyszałem krzyki i płacz współpasażerów. Zaczęliśmy się wyczołgiwać na zewnątrz. To cud, że nie doznałem żadnych obrażeń.
Gwałtowne hamowanie kierowcy potwierdza też inna pasażerka, która z wypadku wyszła z niegroźnym skaleczeniem.
- Kierowca chyba się zirytował, że pasażer mówi mu gdzie ma się zatrzymać i zbyt mocno depnął na hamulec - opowiada kobieta. Zaczęliśmy na siebie wpadać, rozległ się huk i posypały się szkła z rozbitej szyby. Ludzie byli przerażeni, zaczęli wychodzić przez okno leżącego autobusu. Nie wszyscy byli w stanie wyjść o własnych siłach. Niektórych trzeba było pośpiesznie wyciągać. Bardzo baliśmy się, że autobus w każdej chwili może wybuchnąć. Służby ratownicze przybyły bardzo szybko, ale my już wszyscy zdążyliśmy wydostać się z pojazdu.
Wojtal
2008-07-13 11:00:47
Tak czy siak jednoznaczna wina kierowcy. Ciekawe kiedy rozprawa. Jeszcze wezwania na policje nie dostałem, wiec pewnie potrwa to ze 2-3 miesiące.
mysza
2008-07-14 13:01:39
ja znam tego kierowce od ładnych kilku lat to bardzo miły pan z dużym poczuciem humoru nie wierze, że ten wypadek to tylko jego wina...
Irek
2008-07-15 01:51:35
Nie wyobrażam sobie jak kierowca, mógł dopuścić do takiej kraksy w Stefanowie.
Dodaj komentarz:
Komentarz pojawi się dopiero po naszym zaakceptowaniu!