Wystawa TIRY NA TORY przed MGOK Góra Kalwaria

Góra Kalwaria, dn. 2010-08-03


Szanowni Państwo! W sierpniu tego roku wystawa społecznej kampanii informacyjnej TIRY NA TORY objeżdża 10 polskich miast: Głowno, Stryków, Mińsk Mazowiecki, Górę Kalwarię, Bełchatów, Kępno, Wieluń, Wrocław, Zieloną Górę i Szklarską Porębę. Zamierzamy promować transport intermodalny w miastach, które borykają się z problemem masowego przejazdu TIR-ów. W drogę zabieramy ze sobą mobilną wystawę panelową, namiot projekcyjny, dobry nastrój oraz... petycje do podpisania. Równolegle kampania i wystawa będą intensywnie promowane w Internecie, na kontach na Facebooku, Twitterze, Blipie i You Tube.

Wystawa TIRY NA TORY przed MGOK Góra Kalwaria

W Górze Kalwarii wystawa pojawi się w środę, 11 sierpnia 2010 roku, ok. godz. 12 przed Ośrodkiem Kultury na ul. ks. Sajny 14. Postoi do godz. 19 w czwartek 12 sierpnia. Następnym punktem trasy jest Bełchatów, gdzie wystawa będzie gościła 13 i 14.08, od 12.00 w piątek do 20 w sobotę.

Tematem transportu kombinowanego Instytut zajmuje się od 1996 r. Obecna faza działań zakłada intensywną promocję kampanii w mediach, przygotowanie mobilnej wystawy i gadżetów promocyjnych, które mają wzbudzić zainteresowanie obywateli kampanią „Tiry na tory”. Wyrazem poparcia dla niej jest podpis złożony pod petycją, którą Instytut przekaże koniec 2011 r. na ręce Prezesa Rady Ministrów.

– Nie możemy dopuścić do jeszcze większego zniszczenia polskich dróg i środowiska – mówi Prezes Instytut Spraw Obywatelskich, Rafał Górski – Trzeba mieć na uwadze również komfort życia Polaków. Komu odpowiada życie w zagrożeniu, hałasie i spalinach? – pyta retorycznie.

Celem kampanii „Tiry na tory” jest promocja transportu kombinowanego przez upowszechnienie wśród obywateli wiedzy na temat jego możliwości i specyfiki, a w dalszej perspektywie wpłynięcie na politykę transportową państwa i zmiana proporcji dotacji dla transportu samochodowego i kolejowego (obecnie jest 20:1).

– To kolei została stworzona z myślą o przewozie ciężkich towarów. – podejmuje wątek Rafał Górski. – Liczby mówią same za siebie: przejazd jednego TIR-a niszczy drogę tak jak przejazd 163.840 aut. Poza tym koszty zewnętrzne w przypadku transportu kombinowanego są kilkukrotnie niższe niż w wypadku samochodowego. Wiele krajów Europy korzysta z rozwiązań transportu kombinowanego – Szwajcaria, Niemcy, Austria, Czechy, Holandia, Włochy, Francja – wylicza Prezes. – Rzadko dzisiaj myśli się o kolei jako o dobrze wspólnym Polaków. Nadszedł czas żeby to zmienić – pointuje Rafał Górski.

Projekt finansowany jest ze środków V osi priorytetowej Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko” i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Gdyby mieli Państwo jakieś pytania, odpowiedzi na nie chętnie udzieli Państwu Maria Nowakowska pod numerem telefonu 519300631 lub mailowo: nowakowska@iso.edu.pl Zapraszamy również do zapoznania się ze stroną kampanii: www.tirynatory.pl
Instytut Spraw Obywatelskich

Kowal kierowca zawodowy -
2011-11-26 17:22:21
mili pansto chcialbym was zapytac jkim sposobem chcecie zeby tiry jezdzily koleja jesli unas nawet drogi nie nadaja sie do jazdy nie mowiac o koleji ktora ma wiecej dlogow niz kosztowalo by wyremontowanie wiekszosci drog w polsce po drogie brak trakcji i lini koleiowych a to wiaze sie z kolejnymi wydatkami ktore pewnie tez z panstwowej kasy by poszlo a i ta za dobrze nie przedzie oprocz tego wlasnie do wiekszych miast sa rozwozene towary wiec co to da ze tiry pojda na tory jesli pozniej i tak trzeba to rozwiesc wiec pewnie solowki i tak by jezdzily wiec dla mnie to na jedno wychodzi i to tiry na tory to jest smiech na sali kazdy kierowca wam to powie czego nie mozna powiedziec o innych krajach oczywiscie ktore od lat szesdziesiatych juz do tego sie przystosowywaly pozdrawiam

Dodaj swój komentarz

zapoznałem się z zasadami zamieszczania komentarzy